Sebastian Bergman. Tom 5. Oblany test

Sebastian Bergman. Tom 5. Oblany test

Kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Liczba stron: 440
Rozmiar 3,8 MB
Data premiery: 2016-07-06
Tytuł: Sebastian Bergman. Tom 5. Oblany test
Tytuł oryginalny: De Underkanda
Autor: Hjorth Michael , Rosenfeldt Hans
Tłumacz: Muszalski Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Liczba stron: 440
Data premiery: 2016-07-06
Rok wydania: 2016
Format: MOBI UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 19885681

Sebastian Bergman. Tom 5. Oblany test Ebook. Wszystkie łączy jedno – były gwiazdami telewizji. . Zginął od kuli. Mężczyzna siedzi przywiązany do szkolnej ławki ze wzrokiem skierowanym w róg sali. Szybko pojawiają się kolejne ofiary. Sebastian Bergman. Tom 5. Oblany test Pdf. piąta książka z popularnej serii o sebastianie bergmanie. Do głowy przyczepione ma ośle uszy, a do pleców przytwierdzone zszywaczem znaki zapytania. Tym razem sebastian i jego koledzy z krajowej policji kryminalnej będą musieli rozwiązać skomplikowany przypadek seryjnego mordercy.zwłoki celebryty z telewizyjnego reality show zostają odnalezione w opuszczonej szkole.

Komentarze

anna

anna

szkoda ze to chyba osttanie spotkanie z sebastianem i policja kryminalna, uwielbiam ich

Michał Chmielewski

Michał Chmielewski

Świetna książka od której nie mogłem się oderwać. przeczytałem wszystkie części i bardzo polecam:)

Agnieszka Czupik

Agnieszka Czupik

To kolejny tom z tek serii. Przeczytałam wszystkie części. Każda trzyma w napieciu do końcata również. Dobrze opisany kryminał z przeplatanym wątkiem życiaosobistego bohaterów. Polecam

reniaffer

reniaffer

Po raz kolejny sięgnęłam po książkę duetu Hjorth'a i Rosenfeldt'a i jak zwykle nie zawiodłam się poziomem. Jak zwykle niemal od pierwszej strony autorzy konsekwentnie budują napięcie i jak zwykle na końcu następuje trzęsienie ziemi (moim zdaniem największe z dotychczasowych). Po tej części zespół Torkela już nigdy nie będzie taki jak przedtem... Jak zwykle świetna lektura! Żal serce ściska, że na kolejną część będzie trzeba niestety sporo czasu poczekać.

Zostaw komentarz